śmieszne rzeczy
Podchodzi policjant i pyta:
- Która z was prowadziła?
- Nie wiemy! Obie siedziałyśmy na tylnim siedzeniu...
- Dlaczego blondynki są lepszymi kierowcami niż mężczyźni?
- Bo blondynki troszczą się o samochód jak o swoich mężczyzn, a mężczyźni obchodzą się z samochodami jak ze swoimi blondynkami!
W kosmos wysłano małpę i blondynkę. Obie dostały koperty z zadaniami. Instrukcja dla małpy brzmiała: "Włączyć akumulatory, nacisnąć przycisk, przeprowadzić badania".
Szuka pretekstu. - Zupa ! - wydaje polecenie. W tym samym momencie na stole pojawia sie talerz goracej, pachnacej zupy. - Drugie danie ! W tym samym momencie na stol podane zostaje ulubione drugie danie meza. Ten jest wsciekly, ze zona mu utrudnia. - Pod stol ! Potulna zona wskakuje pod stol. - Szczekaj! - Hau, hau - odzywa sie z pod stolu zona. - Na swojego szczekasz...!!! Maz wyjechal na delegacje i zona zaprosila do domu kochanka.
Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawiał wiatr i poderwał jej spódnicę do góry. Złapała, szybko opuściła na dół i mówi do Jasia: - Mam refleks, chłopczyku, prawda? - Nie wiem jak pani, ale my na śmieszne rzeczy mówimy cipa. Jasio wrócił ze szkoły i ojciec pyta go jak poszło. - Z matematyki dostałem piątkę i raz w mordę. - A za co?! - Pani pyta: 'Ile to jest 6 razy 4'. No to powiedziałem, ze 24. I dostałem piątkę. silent plant Babcia przyjemna laicko chodzi dobre kostki.
Szuka pretekstu. - Zupa ! - wydaje polecenie. W tym samym momencie na stole pojawia sie talerz goracej, pachnacej zupy. - Drugie danie ! W tym samym momencie na stol podane zostaje ulubione drugie danie meza. Ten jest wsciekly, ze zona mu utrudnia. - Pod stol ! Potulna zona wskakuje pod stol. - Szczekaj! - Hau, hau - odzywa sie z pod stolu zona. - Na swojego szczekasz...!!! Maz wyjechal na delegacje i zona zaprosila do domu kochanka.
Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawiał wiatr i poderwał jej spódnicę do góry. Złapała, szybko opuściła na dół i mówi do Jasia: - Mam refleks, chłopczyku, prawda? - Nie wiem jak pani, ale my na śmieszne rzeczy mówimy cipa. Jasio wrócił ze szkoły i ojciec pyta go jak poszło. - Z matematyki dostałem piątkę i raz w mordę. - A za co?! - Pani pyta: 'Ile to jest 6 razy 4'. No to powiedziałem, ze 24. I dostałem piątkę. silent plant Babcia przyjemna laicko chodzi dobre kostki.